Western States 100: Najstarszy Bieg na 100 Mil na Świecie
Zawody

Western States 100: Najstarszy Bieg na 100 Mil na Świecie

seb 2026-06-07

Wszystko o Western States Endurance Run: historia narodzona w 1974 z Gordym Ainsleighem, 161-kilometrowa trasa od jeziora Tahoe do Auburn, srebrne klamry, rekord Jima Walmsleya i mityczna loteria.

Western States 100: Najstarszy Bieg na 100 Mil na Świecie

W każdy ostatni pełny weekend czerwca, o 5 rano, u stóp ośrodka narciarskiego Palisades Tahoe w Kalifornii rozlega się wystrzał. Fala około 380 biegaczy rusza w półmroku, by wspiąć się na Escarpment — pierwszą przeszkodę podróży liczącej 161 kilometrów do bieżni lekkoatletycznej w Auburn. Ten bieg to Western States Endurance RunWSER, lub po prostu Western States 100.

To najstarszy bieg trailowy na dystansie 100 mil na świecie, kolebka nowoczesnego ultra i zawody, które do dziś służą jako światowy wzorzec. Zanurzmy się w historię biegu, który wszystko wymyślił.

1. Geneza: kulawy koń i uparty człowiek

Historia Western States zaczyna się tam, gdzie nie powinna była się zacząć: na grzbiecie konia. Tevis Cup, jeździecki bieg na 100 mil pomiędzy Sierra Nevada a Auburn, istnieje od 1955 roku. Stworzył go Wendell Robie, bankier z regionu, przekonany, że dobrze przygotowany koń może pokonać ten dystans w ciągu jednego dnia.

W 1974 roku młody pasjonat koni o imieniu Gordy Ainsleigh stawił się na linii startu Tevis Cup. Jego wierzchowiec był jednak kontuzjowany. Zamiast się wycofać, Gordy postanowił przebyć trasę na własnych nogach. I to nie po amatorsku: celując w 24 godziny, czyli referencyjny czas jeźdźców. Nikt w to nie wierzył. "To poza ludzkimi możliwościami" — oświadczył Wendell Robie.

Gordy ukończył bieg w 23 godziny i 42 minuty. Stał się pierwszym człowiekiem, który przebiegł 100 mil w górach poniżej 24 godzin. Legenda się narodziła. Trzy lata później, w 1977 roku, odbyła się pierwsza oficjalna edycja Western States Endurance Run. Od tamtej pory nigdy się nie zatrzymała.

2. Kluczowe liczby

DaneWartość
Dystans100,2 mil (~161 km)
Przewyższenie dodatnie~5 500 m D+
Przewyższenie ujemne~7 000 m D−
Maks. wysokość2 667 m (Emigrant Pass, km 4)
Min. wysokość215 m (Auburn)
Limit czasu30 godzin
Sub-24 h"Silver buckle" (srebrna klamra)
24-30 h"Bronze buckle" (brązowa klamra)
FormatLiniowy, point-to-point, zawsze zgodnie z ruchem wskazówek zegara
Limit miejsc~380 biegaczy

Profil jest mylący: 5 500 m D+ wydaje się "łatwe" w porównaniu z UTMB (10 000 m D+) czy Hardrock 100 (10 000 m D+ przy średniej wysokości 3 400 m). Ale Western States wygrywa się lub przegrywa gdzie indziej: w kanionach, w upale i podczas brodu przez Middle Fork.

3. Trasa: Lake Tahoe → Auburn, z punktu do punktu

To jeden z najpiękniejszych biegów na świecie właśnie dlatego, że nie kręci się w kółko. Startuje się w wysokich partiach Sierra Nevada i schodzi, dolina po dolinie, aż do Mother Lode Country — krainy poszukiwaczy złota z XIX wieku.

Sekcje kultowe, w kolejności:

  • Escarpment (mile 0-4): 800 m brutalnego podejścia tuż po starcie, by zdobyć Emigrant Pass na 2 667 m. To tutaj okazuje się, czy nogi przetrwają — albo nie — piętnaście godzin później.
  • Lyon Ridge → Robinson Flat (mile 4-30): długie trawersy po grzbietach Sierry, wciąż powyżej 2 000 m. Tutaj formuje się czołówka.
  • Kaniony (mile 43-62): trzy kolejne kaniony — Deadwood, El Dorado, Volcano — z pionowymi zjazdami i brutalnymi podejściami. To tutaj robi się +45°C w pełnym słońcu. Wielu faworytów eksploduje na tej sekcji.
  • Devil's Thumb (mile 47): mityczne podejście, 500 m w 2 km stromizny, w 40°C, w samym środku biegu.
  • Foresthill (mile 62): kluczowy punkt odżywczy, miejsce spotkania z pacerami (dozwolonymi od tego momentu), oszalały tłum na głównej ulicy miasteczka.
  • Cal Street (mile 62-78): długi i bieżny zjazd ku rzece, często decydujący w klasyfikacji generalnej.
  • Rucky Chucky River Crossing (mile 78): bród przez Middle Fork rzeki American. W zależności od przepływu biegacze idą pieszo, trzymając się liny bezpieczeństwa, lub są przewożeni łódką. Ikoniczny obraz tego biegu.
  • Green Gate → Auburn Lake Trails (mile 78-94): strome wyjście znad rzeki, potem bieżna ścieżka pośród dębów.
  • No Hands Bridge (mile 96,8): most wiszący nad American River, fotogeniczny, 5 km przed metą.
  • Placer High School Track (mile 100,2): ostatnie okrążenie bieżni lekkoatletycznej w Auburn. Meta odbywa się na czerwonej bieżni tartanowej, w blasku reflektorów, jeśli jest już noc. Obraz wyryty w pamięci każdego finishera.

4. Upał: niewidzialny przeciwnik

Jeśli istnieje zmienna, która czyni Western States trudniejszym, niż sugerują liczby, to jest nią upał. Temperatury w kanionach mogą sięgać 43-45 °C wczesnym popołudniem. Dyrektorka biegu może aktywować "heat training requirement" z wyprzedzeniem, jeśli prognoza zapowiada upały: biegacze muszą wtedy udowodnić sesje w saunie.

Ofiar upału — hiponatremii, udaru cieplnego, rabdomiolizy — jest wiele. Z tego powodu WSER narzuca trzy obowiązkowe kontrole medyczne (Robinson Flat, Foresthill, Green Gate) z ważeniem. Każda utrata wagi powyżej 7% skutkuje wycofaniem z biegu ze względów zdrowotnych.

5. Klamry: unikalny system nagród

Na mecie nie czeka klasyczny medal. Finisherzy otrzymują klamrę pasa z metalu, wygrawerowaną ich inicjałami i numerem startowym. Dwa poziomy:

  • Silver buckle (srebrna klamra): dla biegaczy, którzy ukończyli bieg w mniej niż 24 godziny. To święty cel wszystkich ambitnych.
  • Bronze buckle (brązowa klamra): dla biegaczy, którzy ukończyli bieg w mniej niż 30 godzin. To już wyczyn, który zostanie w pamięci na całe życie.

Dla wielu amerykańskich biegaczy srebrna klamra pozostaje absolutnym graalem. Statystycznie trudniej ją zdobyć niż przebiec maraton poniżej 3 godzin.

6. Loteria: grudniowy rytuał

Podobnie jak Hardrock, Western States padło ofiarą własnego sukcesu. Limit miejsc to ~380 startujących. Aby wziąć udział, trzeba:

  1. Ukończyć jeden z biegów kwalifikacyjnych uznanych przez WSER (ponad 40 ultra na świecie, w tym UTMB, TDS, kilka 100 mil w USA).
  2. Zapisać się do grudniowej loterii.
  3. Zostać wylosowanym podczas ceremonii na żywo na początku grudnia.

System jest kumulatywny: niewylosowany biegacz może podwoić liczbę swoich biletów w kolejnym roku. Po 6-7 latach niektórzy w końcu trafiają "dzięki wytrwałości". Nowa kwalifikacja w 2026 roku ma około 2-4% szans na wylosowanie za pierwszym razem.

Elita wchodzi bezpośrednio przez Golden Ticket: 4 miejsca dla mężczyzn i 4 dla kobiet z podiów wybranych biegów (Bandera, Black Canyon, Canyons, Transgrancanaria…).

7. Legendy

Jim Walmsley (USA)

Niekwestionowany król tej imprezy. 4 zwycięstwa (2018, 2019, 2021, 2022) i absolutny rekord 14h09'28" ustanowiony w 2019 — czas długo uznawany za nie do ruszenia. Walmsley na nowo zdefiniował, co jest możliwe na tej trasie.

Caleb Olson (USA)

W 2025 roku nowy amerykański cudowny chłopak otarł się o rekord, finiszując w 14h11'25"drugim wynikiem wszech czasów, mniej niż dwie minuty za Walmsleyem.

Courtney Dauwalter (USA)

Trzykrotna zwyciężczyni (2018, 2023, 2024) wśród kobiet, w 2023 roku z rekordem kobiet (15h29), od tamtej pory poprawionym.

Abby Hall (USA)

Zwyciężczyni edycji 2025, dwa lata po poważnym złamaniu kości piszczelowej. 4. najszybszy czas w historii wśród kobiet. Historia odporności, która poruszyła całe środowisko.

Katie Schide (USA/Francja)

Wielokrotnie w top 5 i na podium, dziś światowa referencja na 100 milach po niedawnym rekordzie na Hardrock.

Dawni bohaterowie

Tim Twietmeyer (5 zwycięstw w latach 90.), Ann Trason (14 zwycięstw kobiet!), Yiannis Kouros, Scott Jurek (7 zwycięstw z rzędu od 1999 do 2005)…

8. Dlaczego ten bieg jest tak wyjątkowy?

Western States nie jest ani najtrudniejszy, ani najpiękniejszy, ani najwyższy. Dlaczego więc wciąż dominuje wyobraźnię społeczności ultra?

  • Historia: to pierwszy. Wszystko wzięło się stąd. Wszystkie inne 100-milowe biegi trailowe na świecie — UTMB, Hardrock, Tor des Géants, Diagonale des Fous — są w pewnym sensie potomkami WSER.
  • Format point-to-point: prawdziwa podróż. Bez pętli, bez ścieżek powrotnych, po prostu nić rozciągnięta między wysokimi górami a doliną.
  • Amerykański zapał: pacerzy, ekipy wsparcia, dopracowane drop bagi, tłumy w Foresthill i na stadionie w Auburn. To intensywne wydarzenie społecznościowe, jednocześnie ultra-amatorskie i ultra-profesjonalne.
  • Klamra pasa: przedmiot mocniejszy niż medal, ponieważ nosi się go na co dzień.
  • Bieżnia na finiszu: to ostatnie okrążenie bieżni lekkoatletycznej w Auburn, w świetle reflektorów, ze spikerem ogłaszającym Twoje nazwisko, to jeden z najmocniejszych obrazów w sporcie.

9. Jak się do tego przygotować?

Klasyczne przygotowanie dla biegacza-amatora celującego w ukończenie:

  • Objętość: 100-150 km/tydzień przez 12 tygodni
  • Upał: 2-3 tygodnie heat trainingu (sauna lub gorąca kąpiel) w ostatnich 3 tygodniach
  • Zbiegi: znaczna objętość długich zbiegów (czworogłowe puszczają w kanionach przed łydkami)
  • Mentalność: przygotowanie do długich nocnych sekcji po 24 godzinach wysiłku
  • Logistyka: ekipa wsparcia 2-3 osób, wykwalifikowany pacer od Foresthill, starannie przygotowane drop bagi
  • Aklimatyzacja wysokościowa: marginalna (większość trasy znajduje się między 300 a 1 200 m po Robinson Flat)

Klasyczny błąd: wyjść zbyt szybko w Sierra, dotrzeć "świeżym" do Robinson Flat i eksplodować w kanionach w południowym upale. Doświadczeni finisherzy mówią wszyscy to samo: bieg zaczyna się w Foresthill (mile 62), a nie na starcie.

Podsumowanie

Western States to DNA nowoczesnego trail runningu. Bieg zrodzony z kulawego konia i człowieka, który odmówił rezygnacji, 50 lat później stał się światową referencją 100 mil. Zawody, na których przeprawia się przez rzekę pieszo, przechodzi przez wiszący most o świcie i kończy na bieżni lekkoatletycznej wśród owacji.

Jeśli Hardrock 100 ucieleśnia odrzucenie komercjalizacji, Western States ucieleśnia coś innego: pamięć. Bieg, od którego wszystko się zaczęło. Ten, na który patrzą wszyscy inni.

"It will change your life." — Zdanie słyszane na każdym briefingu przed startem.


Więcej do przeczytania

i-run.fr — équipement running, trail & fitness

*lien affilié — commission sans surcoût pour vous